Małe spory – wielkie lekcje. Jak dzieci w wieku przedszkolnym uczą się rozwiązywania konfliktów?
- Admin
- 8 sie 2025
- 4 minut(y) czytania
Konflikt w wieku przedszkolnym to coś zupełnie naturalnego. Pojawia się wtedy, gdy dwie lub więcej osób ma różne potrzeby, pragnienia lub pomysły i próbuje je realizować w tym samym czasie. U dzieci w wieku 3–6 lat konflikty mogą dotyczyć niemal wszystkiego: kto będzie bawił się konkretną zabawką, kto pierwszy wejdzie po schodach, a nawet tego, jak powinno wyglądać „prawidłowe” ułożenie klocków.
Psycholożka rozwojowa Laura E. Berk (2013) podkreśla, że w tym wieku dzieci dopiero uczą się perspektywy innych osób i regulowania własnych emocji. Oznacza to, że konflikty są… formą treningu społecznego. Jeśli odpowiednio poprowadzone – mogą stać się świetną okazją do nauki empatii, komunikacji i współpracy.

Jak przejawiają się konflikty w wieku przedszkolnym?
Badania Carolyn Saarni (1999) pokazują, że przedszkolaki w sytuacjach sporu często reagują impulsywnie, ponieważ dopiero rozwijają tzw. kompetencje emocjonalne. Jest to naturalny proces w wieku przedszkolnym i element kształtowania kompetencji społecznych. Najczęściej obserwujemy:
Spory o przedmioty – kłótnie o zabawki, kredki, elementy gier.
Konflikty o zasady – różnice w postrzeganiu „jak się bawić” czy „kto jest teraz w kolejce”.
Rywalizację o uwagę dorosłych – próby zdobycia „pierwszeństwa” w kontakcie z nauczycielem lub rodzicem.
Nieporozumienia językowe – dzieci mogą mieć trudność w precyzyjnym wyrażeniu potrzeb, co prowadzi do frustracji.
Choć dla dorosłego drobna sprzeczka może wydawać się błahostką, dla dziecka jest to intensywne doświadczenie emocjonalne. To właśnie w takich momentach kształtują się ważne umiejętności społeczne a przede wszystkim kształtuje się wartościowa umiejętność zrozumienia potrzeb innego człowieka oraz zdolność osiągania kompromisu.
Jak pomagają wykwalifikowani nauczyciele i opiekunowie w żłobku i przedszkolu?
W „Małych Cudach” dbamy, by każdy konflikt był potraktowany jako okazja do nauki. Nasi nauczyciele i opiekunowie stosują sprawdzone strategie oparte na badaniach psychologii rozwojowej, m.in. na modelu „mediacji rówieśniczej” opisywanym przez Harta i Risleya (1995) oraz metodach rozwiązywania problemów wg Thomasa Gordona (2000).
Kierując się wieloletnim doświadczeniem oraz fachowa wiedzą praktykujemy kilka skutecznych metod pomagających dzieciom w trakcie sytuacji konfliktowej.
Oto niektóre z nich:
1. Uważne wysłuchanie każdej strony
Opiekun lub nauczyciel pomaga dziecku nazwać emocje: „Widzę, że jesteś zły, bo chciałeś pobawić się tą koparką” oraz upewnia się, że druga strona rozumie wypowiedź kolegi/koleżanki.
2. Zachęcanie do samodzielnego szukania rozwiązań
Dzieci same proponują, co mogą zrobić – np. ustalić czas zabawy lub wymienić się zabawkami. Badania (Killen & Rutland, 2011) pokazują, że dzieci szybciej uczą się kompromisu, jeśli mają wpływ na ustalenia.
3. Modelowanie właściwych zachowań
Nauczyciel pokazuje, jak można wyrazić niezadowolenie bez krzyku czy przemocy, stosując „język ja” – „Nie podoba mi się, kiedy zabierasz mi kredkę, wolę, gdy pytasz”.
4. Wspólne podsumowanie sytuacji
Po rozwiązaniu konfliktu nauczyciel pomaga dzieciom nazwać, czego się nauczyły, co następnym razem mogłyby zrobić inaczej.
Dzięki temu dzieci stopniowo uczą się, że spór to nie koniec zabawy – to etap, po którym można znaleźć satysfakcjonujące rozwiązanie. Przede wszystkim jednak uczą się empatii, zrozumienia uczuć czy pragnień innych oraz jak bez uszczerbku dla własnego poczucia wartości zrozumieć potrzeby innych.
Jak rodzice mogą wspierać naukę rozwiązywania konfliktów w domu?
Badania pokazują (Denham et al., 2003), że umiejętności społeczne kształtowane w przedszkolu utrwalają się szybciej, jeśli są wspierane w domu. W końcu w domu dzieci przebywają przez większość dnia. W domu, na placu zabaw czy w interakcjach z rodziną, dzieci mogą w szczególny sposób doświadczyć konfliktowych sytuacji i uczyć się jak je rozwiązywać.
Oto kilka praktycznych sposobów:
1. Rozmowy o emocjach
Codziennie pytaj dziecko: „Co cię dziś ucieszyło?”, „Co cię zezłościło?”. Pomaga to w rozpoznawaniu i nazywaniu uczuć – kluczowego kroku w rozwiązywaniu sporów.
2. Zabawy w odgrywanie ról
Scenki typu „ktoś zabiera zabawkę” pozwalają ćwiczyć reakcje w bezpiecznych warunkach. Można zamieniać się rolami, by dziecko zobaczyło sytuację z innej perspektywy.
3. Modelowanie w codziennym życiu
Dzieci uczą się najwięcej przez obserwację. Jeśli rodzic spokojnie rozmawia o sporach (np. z partnerem, rodzeństwem), pokazuje, że rozmowa jest lepszym narzędziem niż krzyk.
4. Chwalenie za wysiłek, nie tylko efekt
Jeżeli dziecko spróbowało rozwiązać konflikt, nawet jeśli nie w pełni skutecznie, warto to zauważyć: „Podobało mi się, że spróbowałeś zapytać, czy możesz się pobawić”.
5. Wspólne czytanie książek o emocjach
Publikacje takie jak „Uczucia” Grzegorza Kasdepke czy „Kolorowy potwór” Anny Llenas pomagają w prosty sposób omawiać trudne emocje i sposoby radzenia sobie z nimi.
Podsumowanie
Konflikty rówieśnicze w wieku przedszkolnym nie są oznaką „złego zachowania” – to element naturalnego rozwoju społecznego. Odpowiednio wspierane przez dorosłych stają się bezcenną lekcją empatii, komunikacji i współpracy. W „Małych Cudach” wierzymy, że każde nieporozumienie może zamienić się w moment odkrywania „małych cudów” porozumienia – jeśli tylko damy dzieciom przestrzeń, narzędzia i przykład.
📚 Literatura fachowa:
Berk, L. E. (2013). Psychologia rozwoju dzieci i młodzieży. Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN.
Gordon, T. (2000). Wychowanie bez porażek. Warszawa: Instytut Wydawniczy PAX.
Izdebska, J. (2015). Kompetencje społeczne dzieci w wieku przedszkolnym. Białystok: Trans Humana.
Twardowski, A. (2016). Wspomaganie rozwoju społeczno-emocjonalnego dzieci w wieku przedszkolnym. Kraków: Oficyna Wydawnicza "Impuls".
Harwas-Napierała, B., & Trempała, J. (red.) (2019). Psychologia rozwoju człowieka. Tom 2: Okres dzieciństwa i dorastania. Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN.
Bajcar, B. (2018). Dziecko w sytuacji konfliktu – perspektywa rozwojowa. W: „Problemy Wczesnej Edukacji”, nr 3(42)/2018.




Komentarze